Czy biznes potrzebuje nowoczesnych technologii?

Kapitał potrzebny na otwarcie własnego biznesu, odpowiedni czas, atrakcyjne miejsce, czy zaangażowani ludzie lub pomysł, który okaże się strzałem w 10, a może wystarczy mieć odrobinę szczęścia? Brzmi jak zwykła wyliczanka, a tak naprawdę sukces w biznesie to mieszanina wielu różnorodnych elementów, które często decydują o powodzeniu i konkurencyjności danego przedsięwzięcia. Czy firma potrzebuje nowoczesnych technologii by odnieść sukces? A jeśli tak, to jakich?

Ostatnio biznes buja w obłokach, i nie chodzi tu o prezesów, którzy marzą o kolejnych wygranych przetargach, które mogłyby przynieść sukces ich firmie. Dotyczy to rozwiązań w chmurze. Przez ostatnie lata temat cloud computingu na dobre zadomowił się w świadomości polskich przedsiębiorców. W każdym biznesie podstawą sukcesu jest systematyczne zwiększanie zysków przy jednoczesnym zmniejszaniu kosztów. Nie ulega wątpliwości, że rozwiązania w chmurze dają możliwość pełnej kontroli kosztów, a więc także ich zmniejszania. Aby skutecznie oszczędzać, trzeba najpierw wybrać właściwe rozwiązanie, które w pełni zaspokoi potrzeby naszego biznesu. Rozwiązania w chmurze stanowią najszybciej rosnącą „gałąź”, a obecny zakres usług w chmurze jest dokładnie taki sam jak zakres usług on premis. Od systemów ERP, poprzez sklepy internetowe, platformy B2B, systemy do archiwizacji danych, systemy CRM itd. Przedsiębiorcy nie są naiwni, nie inwestują w rozwiązania, które nie dają realnych zysków. A więc o jakich zaletach możemy mówić? Stosując rozwiązania w chmurze nie tracimy czasu ani pieniędzy na przygotowanie i obsługę niezbędnej infrastruktury. Do tego zrzucamy odpowiedzialności za poprawnie działające zaplecze techniczne na barki dostawcy usługi. Jednak największą zaletą rozwiązań cloud computingu jest brak konieczności planowania zużycia zasobów „na zapas”. Chmura to także brak wydatków na zakup niezbędnego sprzętu czy na wysoki miesięczny abonament. Dzięki temu użytkownicy serwerów w chmurze po prostu płacą za to, co jest im w danym momencie potrzebne.

Chmura to nie przełom technologiczny tylko inny sposób korzystania z już istniejących zasobów informatycznych, bez martwienia się o aktualizacje, przestarzałość sprzętu czy jego skalowalność.

Tylko jeden krok do SaaS

Tak od cloud computingu dochodzimy do SaaS, czyli do oferowania przez firmy, konkretnych rozwiązań w opcji Software as a Service. Pomimo wielu obaw związanych z integracją oprogramowania SaaS z infrastrukturą istniejącą już w przedsiębiorstwie, a także bezpieczeństwem kluczowych dla firmy danych, ze wszystkich typów usług dostępnych w chmurze, wydaje się, że ten przypadł przedsiębiorcom najbardziej do gustu. Ważnym, choć może nie najważniejszym argumentem zachęcającym przedsiębiorców do skorzystania z rozwiązań IT w modelu SaaS są po prostu pieniądze i realne oszczędności jakie może poczynić firma. Atrakcyjność rozwiązań w chmurze rośnie wraz z kolejnymi udogodnieniami oferowanymi przez dostawców tego typu rozwiązań (np. dostępność wersji mobilnych). Lista zalet jest zdecydowanie dłuższa. Korzystanie z rozwiązań IT w modelu usługowym pozwala wyeliminować już na starcie wydatki inwestycyjne w niezbędną infrastrukturę. Skraca się również czas potrzebny do wdrożenia projektu. Firmy decydują się często na rozwiązania w modelu SaaS ze względu na gwarancję, że systemy będą działać w sposób ciągły, a także w sposób znaczący ograniczone zostaną koszty związane z utrzymaniem aplikacji, a także jej rozwoju w ciągu całego cyklu jej funkcjonowania w firmie. Wszystkie te zalety tworzą dla firm atrakcyjny model finansowania, w którym dostają najnowsze technologicznie rozwiązania w rozsądnej cenie.

Wysoki popyt na usługi SaaS powoduje, że dostawcy rozwiązań IT poszerzają paletę oprogramowań dostępnych w tym modelu. Wciąż największym zainteresowaniem cieszą się aplikacje CRM służące do zarządzania relacjami z klientem, ale po piętach depczą im już wszelkiego typu aplikacje biurowe i wspierające komunikację. Nie mówiąc o rozwiązaniach ERP, które są standardem, a nie nowinką technologiczną w firmach.

Od Big Data do Extreme Data

Big Data też nie jest pojęciem, z którym przedsiębiorcy spotykają się po raz pierwszy. Volume (objętość), velocity (prędkość), variety (różnorodność) – to w języku angielskim więcej niż zwykłe 3xV – to jak oswajanie tygrysa – wymaga czasu i cierpliwości. Big Data – czyli nic innego jak informacje o ekstremalnej wielkości, różnorodności i złożoności – są już wszędzie. Od lat wiele firm toczy walkę o utrzymanie się na powierzchni w warunkach rosnącego wolumenu danych generowanych przez wewnętrzne systemy IT. Do tego dochodzi ekstremalna ilość danych wlewana do organizacji w jeszcze większej ilości, jeszcze szybciej, z jeszcze szerszej gamy źródeł, niż kiedykolwiek wcześniej. Wszystko po to, by przyspieszyć proces decyzyjny w firmie, jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby rynku i nie dać się wyprzedzić konkurencji. Gdzie w tym wszystkim miejsce dla Data Center? Centra danych mają za zadanie wspierać – mają być przygotowane na to, aby w dowolnym momencie zapewnić swoim klientom większą moc i wystarczającą pojemność dla szybko rozrastających się danych.

Główne czynniki wzrostu to rozprzestrzenianie się urządzeń mobilnych i sieci społecznościowych oraz digitalizacja dokumentów. Kolejny czynnik sprzyjający gromadzeniu danych to rozwój narzędzi wspierających proces ich analizy. Firmy z różnych branż coraz częściej sięgają po tego typu narzędzia. Przykładem może być opieka zdrowotna, gdzie analizuje się dane pacjenta, by podjąć jeszcze lepsze decyzje związane z diagnozowaniem lub leczeniem. W branży usług finansowych analiza jakościowa danych ma szczególne znaczenie, ale jednym z najszybciej rozwijających się rynków dla analityki danych są social media i e-commerce, w którym analizuje się zachowanie użytkownika, aby wygenerować Marketing Intelligence. To wszystko sprawia, że konieczne staje się gromadzenie nieograniczonych ilości danych, a to z kolei przekłada się na rosnące zapotrzebowanie na usługi Data Center.

Każdy biznes może przynosić korzyści. Wystarczy zestaw nowoczesnych aplikacji, bez konieczności kupowania licencji czy dodatkowego sprzętu. Do tego nieograniczone możliwości dzielenia się wiedzą i doświadczeniem, bezmiar klientów dostępnych w nowej wirtualnej rzeczywistości czy pełne bezpieczeństwo firmowych danych, oraz szczypta przemyślanych i długoterminowych strategii inwestycyjnych, które powinny pomóc w uzyskaniu przewagi konkurencyjnej. Bez nowoczesnych technologii sukces jest praktycznie niemożliwy. Nie oznacza to, że należy inwestować we wszystkie nowinki IT, ale warto być na bieżąco, śledzić zmiany na rynku i wybierać takie rozwiązania, które na pewno będą wspierać nasz biznes.

 Autor: Małgorzata Zabieglińska, Product manager, Sektor Usług, Comarch

Fot./rys.: Comarch