Czy nadchodzi era fotowoltaiki?

Tak zwany efekt fotoelektryczny, jako pierwszy zauważył francuski fizyk, Aleksander Edmund Becquerel – w 1839 roku. Jednak dopiero dziś – w XXI wieku, możemy mówić o prawdziwym postępie w rozwoju ogniw fotowoltaicznych (PV – ang. PhotoVoltaic) . Mimo to, rozwój technologii wcale nie musi oznaczać wdrożeń w praktyce. Bo jak się okazuje, ta bywa różna, bynajmniej w polskich uwarunkowaniach. Czy zatem w najbliższych latach czeka nas fotowoltaiczny boom, czy wręcz przeciwnie? Jak widzą to Ci, którym udało się już zrealizować inwestycje w PV i co mają zrobić Ci, którzy dziś decydują się na inwestycję w takie źródło energii?

Na te i wiele innych pytań próbowano znaleźć odpowiedzi podczas konferencji Fotowoltaika w oczekiwaniu na najlepsze, której organizatorem była „Energetyka” sp. z o.o. GK KGHM Polska Miedź SA.

Możliwości są, jasnego prawa – brak

Jeden z pierwszych wniosków jaki się nasuwa po konferencji brzmi: możliwości technologiczne wdrażania rozwiązań z zakresu fotowoltaiki są dziś ogromne, jednak w Polsce mamy tak niejasne i niestabilne uwarunkowania legislacyjne, że trudno jednoznacznie określić opłacalność takiej inwestycji (szczególnie przy mniejszych projektach), nie mówiąc już o przewidywalnym czasie jej realizacji (zawiłość prawa i niekończące się procedury). Skupmy się jednak na pozytywach bo tych mimo wszystko nie brakuje.

Nutka optymizmu

W naszym kraju z powodzeniem funkcjonują już mini elektrownie słoneczne. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że kiedy powstawały – prawo w zakresie realizacji takich inwestycji było bardziej przejrzyste. Choć jak na ironię było to zaledwie kilka lat temu. Niektóre instalacje mają moc kilkudziesięciu kilowatów, poprzez klikuset kilowatowe, a na 1 MW farmie w Wierzchosławicach kończąc. Na konferencji, właśnie na przykładzie zrealizowanych inwestycji omawiano ich opłacalność, problemy, na które można napotkać przy realizacji oraz dyskutowano o przyszłości tego źródła energii. Niektóre prognozy mówią, że do 2060 roku aż do 40% energii elektrycznej na świecie może pochodzić właśnie z ftowoltaiki. Dla porównania doświadczeń, do dyskusji zaproszono przedstawicieli, którzy realizowali bardzo zróżnicowane projekty. Od typowej farmy słonecznej we wspomnianych Wierzchosławicach (swoją drogą – największej tego typu inwestycji zrealizowanej dotychczas w Polsce, farma składa się z 4445 paneli słonecznych – każdy o mocy 225 W, działka ma powierzchnię 2 ha, moc łączna wynosi 1 MW), poprzez kompletną instalację PV na dachu Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie (moc 71.76 kWp) , a na instalacji fotowoltaicznej w Szpitalu im. W. Biegańskiego w Łodzi kończąc (218,4 kWp). Zadowalające efekty tych inwestycji powodują, że niektóre z nich będą rozbudowywane – jak np. farma w Wierzchosławicach. Jeśli z kolei ktoś jest zainteresowany tym ile energii można wytworzyć z przykładowej instalacji PV – dostęp do takich danych można uzyskać na stronie (kliknij aby zobaczyć).

Samorządy też potrafią

Jaki potencjał drzemie w fotowoltaice? Jak się okazuje – bardzo duży. Bo to nie tylko czysta i ekologiczna energia, ale także miejsca pracy i rozwój lokalnego rynku. Dobrym przykładem na to jak samorządy mogą wykorzystać i promować odnawialne źródła energii jest gmina Kobylnica (woj. pomorskie). Na konferencji bardzo ciekawą prelekcję pod tym względem – wygłosił Leszek Kuliński, prezes Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej, a także wójt Gminy Kobylnica.

Legislacja – pięta achillesowa inwestycji

Na konferencji nie zabrakło również porad z zakresu aspektów prawnych. Niestety jak wspominałem na początku tego artykułu, nic nie wskazuje na to, aby w najbliżej przyszłości w Polsce zmieniło się coś na lepsze w tym zakresie. Bynajmniej do czasu pojawienia się konkretnych regulacji tzw. trójpaku energetycznego. A konkretów jak nie było, tak nie ma…

2 pilotażowe farmy fotowoltaiczne

Szansę w rozwoju technologi PV upatruje także „Energetyka” sp. z o.o. GK KGHM Polska Miedź SA. Między innymi stąd pomysł zorganizowania takiej konferencji. Wiadomo, że najlepszym nauczycielem jest życie, a wymiana doświadczeń i poglądów w tak zacnym gronie jak najbardziej pozwoliła znaleźć odpowiedzi na wiele pytań dotyczących technologi fotowoltaicznej czy realizacji inwestycji. Ponadto „Energetyka” sp. z o.o. przymierza się do uruchomienia farmy fotowoltaicznej o łącznej mocy 200 kW (2x100kW). Planuje się, że będą to dwie farmy wykonane w różnych technologiach (moduły I generacji – tzw. technologia grubowarstwowa, oraz moduły II generacji – tzw. technologia cienkowarstwowa CIGS). Zastosowanie dwóch odmiennych technologii ma na celu porównanie ich ze sobą celem zobrazowania korzyści, wad i zalet obu rozwiązań, a przede wszystkim zweryfikowanie opłacalności inwestycji. Ta wiedza ma zostać wykorzystana do podjęcia decyzji o budowie docelowej farmy fotowoltaicznej.

Chcieć to móc

Wytwarzanie energii elektrycznej w „farmach słonecznych” z pewnością nie należy do najtańszych, ale nie jest też specjalnie droższe w stosunku do pozostałych tzw. zielonych źródeł, a w niektórych przypadkach jest wręcz tańsze (sporo zależy od systemów wsparcia). Wiadomo, że samymi ogniwami PV nie zbuduje się stabilnego systemu elektroenergetycznego kraju, ale z pewnością ogniwa takie mają szansę stać się ważnym jego elementem. Sprawność obecnie wytwarzanych ogniw PV osiąga wartości z przedziału 14 – 20 % – w zależności od zastosowanej technologii. Natomiast w warunkach laboratoryjnych pracuje się już nad ogniwami osiągającymi sprawności rzędu kilkudziesięciu procent. Nasłonecznienie naszego kraju nie odbiega specjalnie od chociażby Niemiec, które są liderem we wdrażaniu technologi PV w Europie. Jak wspomniałem wcześniej – niektórzy prognozują, że na świecie do 2060, prawie 40% energii elektrycznej będzie pochodziło z fotowoltaiki. Dziś nie wszystkim może wydawać się to realne i trudno uwierzyć w takie prognozy, czy jednak 60-70 lat temu ktoś by pomyślał, że loty w kosmos będą możliwe? Lub 30 lat temu, że Internet stanie się medium potężniejszym od jakiegokolwiek innego źródła przekazu informacji? Może warto podpatrzeć jak to się robi na zachodzie i nie wyważać otwartych drzwi. Stworzyć jasne i stabilne zapisy prawne i pozwolić działać mechanizmom rynkowym. Wypracować realne systemy wsparcia. Może w końcu zaczniemy w Polsce mówić o prawdziwym miksie energetycznym. Bo jakby nie patrzeć, realizacja założeń pakietu 3×20 póki co, to odległa przyszłość, a czas biegnie nieubłaganie…I całkiem niedługo może paść zasadnicze pytanie: kto za to zapłaci? Byleby nie okazało się, że znów, Polak mądry po szkodzie.

Organizatorem konferencji była „Energetyka” sp. z o.o. GK KGHM Polska Miedź S.A. oraz Eco-Time PV. Partnerami konferencji byli: Viessmann, Polski Komfort Wiesław Rychter, PVPORTAL, SOLAR PARK – Energia ze słońca, EvipDesign crative group, WPEC Legnica S.A., Zagłębie Lubin S.A. oraz portal Elektroenergetyka i przemysł online. Inżynieria w praktyce. Redakcja portalu objęła również patronatem medialnym wspomnianą konferencję. W konferencji wzięło udział prawie 100 osób.

Autor: Patrycjusz Ploszka

fot.: Patrycjusz Ploszka

Jak przeglądać galerię:

  • kliknij w zdjęcie, aby włączyć tryb przeglądania galerii,
  • przełączanie pomiędzy zdjęciami – za pomocą strzałek nawigacyjnych lewo/prawo,
  • kliknięcie w zdjęcie w trybie przeglądania powoduje wyjście z galerii,
  • kliknięcie na: show as slideshow (pokaz slajdów) – powoduje wyświetlenie miniaturek zdjęć, każdorazowe kliknięcie w zdjęcie przełącza pomiędzy poszczególnymi fotografiami.